Jak zwiększyć wzrost?

                                                                                            

Strona poświęcona zagadnieniu na temat jak zwiększyć wzrost (jak urosnąć) u człowieka w późniejszym czasie niż normalny wzrost w trakcie dojrzewania.Po zapoznaniu się z treścią strony znajdziesz informacje jak urosnąć kilka centymetrów w krótszym lub dłuższym czasie.Wiek niema znaczenia, nie ważne czy masz 15 lat, 25 lat a nawet 40 i więcej! Każdy kto się chcę podjąć walki ze wzrostem może zacząć od tego programu.

Reklamy



podstawy księgowości

lada chłodnicza

fajnepiosenki.pl - Fajne Piosenki - Top Lista

To jak z tym wzrostem jest? da się zwiększyć wzrost czy się nieda? Moja historia.


Powiem jedno.Da się! Tak na początek, to nie jest jakaś "szemrana","lewa" strona z jakimiś super radzieckimi czy też innymi wynalazkami.Poradniki które znajdziecie na internecie to zazwyczaj albo naciągacze którzy próbują wyłudzić duży pieniądze za jakiś szit albo strony które oferują niesamowicie cudowne odżywki które załatwiają sprawę za nas i rośniemy jak na drożdżach :)

Dobra... wstęp już powiedziałem to teraz chciałbym się przedstawić.Nazywam się Kamil i mam 31lat(piszę to w 2015roku).Moje życie toczyło się normalnie aż do momentu kiedy poszedłem do szóstej klasy,wtedy zauważyłem że coś jest nie tak.Ale olałem sprawę i tak dociągnąłem do siódmej klasy szkoły podstawowej(myśmy mieli jeszcze stary prlowski system szkolnictwa) i gdy wróciłem z wakacji to nie mogłem uwierzyć że jestem najniższy z klasy,niższe odemnie były tylko może ze dwie koleżanki.Poszedłem z rodzicami do pani docent i ona powiedziała"spokojnie,spokojnie masz jeszcze czas,poczekaj na pewno urośniesz"(z wielkim uśmiechem na twarzy) suka jedna! gdybym wtedy wiedział to co dzisiaj to nigdy w zyciu bym jej nie posłuchał! Dobra, spokój wracam do opowieści.Dalej było jeszcze gorzej.Skończyłem 8 klasę(czyli tak jakby gimnazjum dzisiaj) no i czas iść do technikum.Poszedłem do technikum w obcym mieście.W pierwszy dzień szkoły pamiętam jak dzisiaj siadłem sobie troszeczke dalej w ławce żeby nie wyjść na kujona.Moja nowa wychowawczyni miała taki zwyczaj że jak wszyscy przychodzili w pierwszy dzień szkoły to mieli wstać z krzesełka i się przedstawić i powiedzieć coś krótko o sobie.Doszło w końcu do mnie i wstałem i zaczynam mówić "Dzień dobry.Nazywam się Kamil Kopczyński jestem z ..." nie skończyłem mówić a nauczycielka mówi "Proszę jeszcze raz od początku" a ja ze zdziwieniem patrze się na nią i mówie jeszcze raz "Dzień dobry, nazywam się Kamil..." a ona do mnie "ooo widze że kolegi się żarty trzymają" nie wiedziałem o co jej chodzi aż w pewnym momencie ktoś parsknął ze śmiechem na całą klasę "Pani profesor ale on przecież stoi" Ja się zrobiłem cały czerwony a cała klasa zaczęła się śmiać.Pod koniec tego pierwszego dni ktoś do mnie krzyknął na koniec "Do jutra konus :)" i tak już mi została taka ksywka "konus rzuć piłke,konus dawaj dawaj,konus ale ty jesteś konus ,podstawówka jest 200metrów dalej itd...) w technikum był koszmar dla kogoś w moim wzroście.Zero kolegów,zero koleżanek, a o dziewczynie to mogłem tylko pomarzyć.Kończąc technikum w wieku 18 lat miałem 154cm wzrostu.Byłem pełnoletni i postanowiłem gdzieś szukać pomocy żeby całe zycie nie zostać malutkim.Byłem u specjalistki od kości endokrynologa.Po prześwietleniu powiedziała że przykro jej ale proces kostnienia się zakończył i nieda się już nic zrobić.Byłem załamany, płakałem przez tydzień, już dawno miałem depreche a po tym zdarzeniu jeszcze się pogłębiła...,Dobra, zapomniałem na jakiś czas o sprawie aż poszedłem na studia.Tam powtórka z technikum(niechce mi się opisywać tego wszystkiego bo aż mi sie smutno robi)Przejdę do sedna.Po 4 latach na studiach zauważyłem że nie tylko ja byłem taki niski i był tam on...,mój wybawca.W ciągu roku jeden chłopak urósł chyba ze 20 albo 30cm ja sobie pomyślałem chyba zwariowałem że mi takie mysli przychodzą do głowy ,gdzie w wieku 22lat można urosnąć 20 albo 30 cm i pomyślałem że chyba się pomyliłem ,że to nie on ,że to ktoś inny, ale pewnego razu ide po lekcjach na dwór zapalić fajke i patrze a on tam stoi i też pali i chce zapalić sobie ale okazało się że zgubiłem zapalniczke.No to ciach do niego z zapytaniem "czy masz ognia" a on na to "mam" i mi dał.A ja do niego "dzięki" i tak chwile myśle i mówie do niego "yyyy mam takie troche głupie pytanie" a on na to "wal śmiało" czy to aby nie jesteś ty ten Michał, niski z długimi włosami? a on na to "hehehe" "juz któraś osoba mnie sie o to pyta" "tak to ja a co? :)" pomyślałem że zaraz sie rzuce na niego z radości. Pytam się go Jak zwiększyć wzrost? jak ty tego dokonałeś a on do mnie "są pewne techniki, kompilacja "ćwiczeń,diety oraz medytacji" i zaczeliśmy gadać o tym i jak się okazało miał całe życie takie same problemy jak ja aż do czasu jak sam nie wpadł jakby tutaj urosnąć.Zaprzyjaźniliśmy się odrazu i przyjaźnimy się do dnia dzisiejszego, dzięki niemu urosłem 26 cm grubo po 23,24 latach.Teraz mam 184cm i mam wszystko co bym chciał mieć czyli mieszkanie na własność,żone,dzieci,auto, dobra pracę i dużo znajomych.Chciałbym się podzielić z wami bo wiem jak to jest być niskim.

Poradnik


Jesteś 5751 gościem na mojej stronie.




         Polityka Cookies